Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Zakochałem się o 16:24. Byłem wtedy na dachu, na kocu. Trzymałem jej głowę na ramieniu. Byliśmy wstawieni… Pijani, naćpani i zakochani. Leżeliśmy tak na wznak. Obnażając przed sobą nawzajem swoje dusze. Mieszaliśmy sobie w sercach małą, tortową łyżeczką. Zrobiliśmy z nich zupę, trochę źle mieszaliśmy. Wyszła gorzka i smutna. Pojawiły się żyrafy, siedzące na drzewach i ogromny wiatr, ciemne chmury. Ulotność, magia miłości zniknęła. Dopadła nas szara rzeczywistość. Zostaliśmy tam sami. Tacy nadzy. Bezbronni. Tacy wrażliwi. Z otwartymi sercami. Wystawieni na zło tego świata.
— Piotr Tokarz (via vilsa92)
Reposted fromdancingwithaghost dancingwithaghost viaallay allay

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl